Akademicki Klub Turystyczny

Oddział Wrocławski PTTK
Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze


Menu:

AKT Wrocław
Aktualności
Imprezy
Archiwum
Wydawnictwa
Ciekawe linki
Napisz do nas

Zakończenie sezonu 2003
6-7 grudnia 2003 r.

Tekst: Krzysztof Rostek, Marek Furmankiewicz
Zdjęcia: Tadeusz Łasica


     Odbyło się zakończenie sezonu, w czasie którego w sobotę pożegnaliśmy deszczową i ciepłą jesień (oczywiście nie kalendarzową) i w sobotę około godziny 11 przed południem przywitaliśmy już zimę (deszcz zmienił się w śnieg i mróz).

     W ramach zakończenia sezonu odbyło się 7 tras:
- Autokarowa PKS, Wrocław - Złoty Stok - Wrocław (kierownik: A. Wojciechowski)
- Rowerowa Henryków - Złoty Stok (kier. M. Świątkiewicz)
- Jaskiniowa Radochów - Jawornik Wielki - Złoty Stok (kier. M. Furmankiewicz)
- Archeologiczna - Kłodzko - Złoty Stok (kier. K. Jaworski)
- Skrajem Sudetów - Bardo - Złoty Stok (kier. H. Czapińska)
- Paczkowska - Paczków - Złoty Stok (kier. K. Rostek)
- Kursowa samochodowa Bolesławiec - Złoty Stok (kier. T. Łasica)

     Łącznie w zakończeniu sezonu na wszystkich trasach uczestniczyło 8 osób. Najwięcej uczestników podążyło trasą <Paczkowską> - 2 osoby. Wieczorem odbyło się wejście do sztolni Czarnej Dolnej w celu przywitania zimujących nietoperzy.

     Otrząsanie miało niespotykaną od lat łagodną formę i polegało na wspólnej (kursanta i kadry) konsumpcji krążącego jedynego kieliszka pokoju napełnianego <Panem Tadeuszem> czyli niezwykle ambitną literaturą. W niedziele uczestnicy zwiedzili sztolnię Gertrudę (ale nikt nie chciał pływać w zimnej wodzie) i sztolnie Czarną (górną trasę turystyczną z podwieszanymi na stropie ku uciesze gawiedzi podkowcami małymi), po czym udali się na Jawornik Wielki podziwiać widoki.

     Kończymy apelem związanym z frekwencją: Turystyczny Duchu Gór - nie umieraj !!!

K. Rostek i M. Furmankiewicz

Wszystkie zdjęcia zrobione zostały w Sztolni Czarnej


Zdjęcia Andrzeja Wojciechowskiego:


Zwiedzanie sztolni w
Złotym Stoku (korytarzy niedostępnych turystycznie)

"Zwłoki" Tadka Łasicy
po przyjęciu do SKPS