Akademicki Klub Turystyczny

Oddział Wrocławski PTTK
Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze


Menu:

AKT Wrocław
Aktualności
Imprezy
Archiwum
Wydawnictwa
Ciekawe linki
Napisz do nas

 

Włodek Szczęsny (1955-2008)
WSPOMNIENIE

...Zrozum bracie, to tak trzeba
Łóżkiem trawa, dachem drzewa
Z wiatrem biegać i z ptakami śpiewać w głos
Trzeba gonić, trzeba gonić swe marzenia
A nie czekać, ile trosk przyniesie los...

     Włodku,

     Żadne słowa nie są w stanie wyrazić smutku, jaki nas ogarnął, gdy dowiedzieliśmy się o Twoim nagłym odejściu... Szok, niedowierzanie. Jak to możliwe? Włodek? Nie, to jakaś tragiczna pomyłka! A jednak...

     Goniłeś swe marzenia... Jeszcze raz wybrałeś się na daleką Ziemię Ognistą, aby ponownie podjąć próbę zmierzenia się z dziewiczymi szczytami Cordillera Darwin.

     Myśl o powrocie tam, na koniec świata, przez cztery lata dawała Ci siłę do zmagania się z codziennością, była wyzwaniem. Bo przecież Ty nigdy się nie poddawałeś.

     Cały Włodek....

     Na zawsze zapamiętamy Twój szczery uśmiech i zawadiackie spojrzenie, gdy przychodziłeś na spotkania naszego Koła. Drobny chłopak w okularach, dla nas po prostu Włodeczek.

     Był w Tobie nieustający młodzieńczy entuzjazm i radość życia, którą zarażałeś resztę naszej turystycznej braci. Pozostałeś taki do końca.

     To przecież właśnie Ty byłeś inicjatorem i organizatorem wielu naszych wspólnych studenckich wyjazdów oraz rajdów. Czasami odrobinę szalonych, jak choćby niezapomnianej „Setki", kiedy razem z Anią maszerowaliście dzielnie non stop 100 kilometrów wokół Wrocławia.

     Mijały lata, lecz my dzięki Tobie zawsze czuliśmy się młodzi, mając pewność, że "duch w narodzie jeszcze nie zaginął".

     Przez te wszystkie lata byłeś dla nas przykładem; udowadniałeś, że dzięki silnej woli i konsekwencji marzenia się spełniają.

     1983 rok - Himalaje, trekking wokół Annapurny. Twoja pierwsza daleka wyprawa.

     Potem następne, równie fascynujące - pieszo, na nartach, pod żaglami, kajakiem, rowerem...

     Nie sposób wszystkich wymienić.

    Zbudowałeś z Anią pełen ciepła i miłości dom. Swoje liczne pasje przekazałeś własnym dzieciom.

     Dzieliłeś się z nami swoją ciekawością świata i najcenniejszym darem, jaki można dać drugiemu człowiekowi - przyjaźnią.

     Dziękujemy Ci, Wlodku.

     17 stycznia 2008 roku wyruszyłeś w swoją najdalszą, Ostatnią Podróż - na drugi brzeg.

     Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach i pamięci.

     Żegnaj, drogi Przyjacielu...

KUZYNKI l KUZYNI Z KOŁA TURYSTYCZNEGO POLITECHNIKI WROCŁAWSKIEJ
Gazeta Wyborcza, 1 lutego 2008


 

Fot. Waldemar Brygier