Akademicki Klub Turystyczny

Oddział Wrocławski PTTK
Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze


Menu:

AKT Wrocław
Aktualności
Imprezy
Archiwum
Wydawnictwa
Ciekawe linki
Napisz do nas

W górach jest wszystko co kocham

     Niedzielny wieczór 19 listopada... Stołówka Akademicka Politechniki Wrocławskiej... Ktoś mógłby zapytać: co to ma wspólnego z górami? Okazuje się jednak że ma i to wiele... Góry to nie tylko pasma, szczyty, szlaki - to także ludzie. A co może połączyć ludzi w górach oprócz liny asekuracyjnej i drogi na szczyt? MUZYKA! I tak stołówka Politechniki przerodzila się na kilka dni w salę koncertową, wypełnioną po brzegi ludźmi, których połączyła muzyka gór.

     W niedziele na scenie gościły cztery zespoły, a koncert prowadził  Piotr Słoń II Trzeciak który na codzień prowadzi audycje "Za szybą" w łódzkim RADIU ŻAK.

     Jako pierwszy wystąpil trzy osobowy zespół BRACIA POMIAN i nie trzeba było długo czekać, aby publiczność włączyła się do wspólnego śpiewania. Gdy wszyscy się już rozśpiewali i rozklaskali na scenie pojawił sie PAWEŁ ORKISZ - autor popularnych piosenek studenckich i nastrojowych ballad (m.in. harcersko-żeglarskiego hitu "Przechyły") , jeden z ostatnich bardów rodem z Krakowa. Repertuar artysty jest niewyczerpany, a publicznosć niechętnie żegnała się z jego piosenkami.

     Po gorących bisach Pawła Orkisza na scenie pojawiła się SETA, zespół nieodłącznie związany duchem i ciałem ze Studencką Giełdą Piosenki Turystycznej w Szklarskiej Porębie oraz Akadmickim Klubem Turystycznym działającym przy Akademii Rolniczej we Wrocławiu. W trzydziestoletniej histori istnienia, zespół odnosi wiele sukcesów na przeglądach piosenki studenckiej i turystycznej - w roku 1979 wygrywa m.in. Yapę, Giełdę w Szklarskiej Porębie, Bakcynalia, a na Bazunie wyśpiewuje Rajdową Piosenkę Roku ("Zimowy wiatr"). Wielokrotnie zmienia się skład zespołu, w niedziele mogliśmy ich oglądać w szesćioosobowym składzie (Beata Jelonek, Stanisław Gola, Wojciech Krasecki, Krzysztof Mizgalski, Stanisław Rogowski oraz najmłodszy głos zespolu - Zuzia Mizgalska). Nie zabrakło takich przebojów jak "Modlitwa wędrownego grajka", "Wody tatrzańskie" czy "Przerwa w podróży".

     Po "przerwie w podrózy" nadszedł czas  na krótką przerwe w koncercie, ale wystarczajaco długą na zaspokojenie poddstawowych potrzeb fizjologicznych zarówno w toaletach jak i DZIEKANACIE - pubie znajdującym się pod stołówką.

     Gwiazdą wieczoru była WOLNA GRUPA BUKOWINA. Tej legendy nie trzeba przedstawiać! Wolna Grupa Bukowina to niezmiennie: Grażyna Kulawik - śpiew, Wojciech Jarociński - śpiew, gitara, Wacław Juszczyszyn - śpiew, gitara i Wojciech Maziakowski - gitara basowa. Ktoś kto choć raz spędził jeden wieczór w jakimklwiek schronisku górskim, na pewno spotkał się z piosenkami nieżyjącego już Wojtka Belona i jego Bukowiny. Jako że zespół obchodzi w tym, roku 35-lecie istnienia, nie zabrakło kwiatów, tortu i gromkiego 100 lat odśpiewanego przez publiczność.

     Oprócz takich starych przebojow grupy jak "Pejzaże Harasymowiczowskie", "Bukowina", "Bez słów" czy "Rzeka" , pojawiły się również utwory z najnowszej płyty "Słonecznik". "Sielankę o domu" oraz "Majstra Biedę" publiczność zaśpiewała na stojąco wraz z zespołem. Braw nie było końca, ale nadszedł i czas pożegnania. Grupa opuściła scenę, lecz wiele osób pozostało na miejscach rozkoszując się doznaniami z niepowtarzalnego koncertu będącego ucztą dla duszy każdego turysty. Koncertu nie dającego opisać się słowami! Żeby to zrozumieć, trzeba było tam być. Miejmy nadzieję, że na następnym Przeglądzie Kultury Studenckiej również "zabrzmi Bukowina...".

[Kamila Machniowska - AKT Akademia Rolnicza]