Akademicki Klub Turystyczny

Oddział Wrocławski PTTK
Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze


Menu:

AKT Wrocław
Aktualności
Imprezy
Archiwum
Wydawnictwa
Ciekawe linki
FORUM
Napisz do nas

Rajd Przyrodniczy
30 marca 2008 r.

Rajd Przyrodniczy AKT odbył się dnia 30.03.2008. Uczestniczyło w nim 19 osób, w tym... 5 oficjalnie. Pozostali – miła niespodzianka – zgłosili się na starcie rajdu

Pogoda przez cały dzień była piękna, wiosenna i słoneczna, po nocnym przymrozku temperatura wzrosła w południe do 15 0C.

W godzinach 6:35-7:23 przejechaliśmy pociągiem osobowym z Wrocławia do Henrykowa. Tu czekała już na nas cudowna wiosenna i słoneczna pogoda, ćwierkające i piskające „te, co latają” oraz mieniące się różnymi kolorami „te, co kwitną”.

Wyruszyliśmy pieszo na trasę liczącą 24 km i 26 pkt. GOT: Henryków – Muszkowice – Kapliczne Wzgórze – rezerwat „Muszkowicki Las Bukowy” – Cierniowa Kopa (384 m) – Góra Wapienna (398 m) – rezerwat „Skałki Stoleckie” – Jaworek – Ząbkowice Śląskie.

Już na starcie podziwialiśmy drzewa na ścieżce przyrodniczej „Szlakiem rodzimych drzew” w parku w Henrykowie, zapoznając się nie tylko z ich wyglądem, ale również z drzewnymi horoskopami. W drodze do zespołu pocysterskiego było jeszcze pierwsze podejście na wzgórze z mauzoleum książąt sasko-weimarskich, właścicieli Henrykowa w latach 1863-1945. Mauzoleum niestety zaniedbane, ale udało się rozszyfrować napisy na grobowcu

Wilhelm Ernst
Grossherzog v. Sachsen Weimar
Eisenach
1876-1923
oraz pod ustawionym naprzeciwko niego krzyżem

Sei getreu
bis an den Tod,
so will ich dir
die Krone des
Lebens geben.

(tłumaczenie: „Bądź wierny aż do śmierci, a dam ci wieniec życia” – wers 10 w rozdziale 2 Apokalipsy św. Jana wg Biblii Tysiąclecia).

Tuż przed nabożeństwem zdążyliśmy zwiedzić zwiedzić kościół Wniebowzięcia NMP i św. Jana Chrzciciela w zespole pocysterskim w Henrykowie, a w nim m.in. słynne stalle henrykowskie i mauzoleum Bolka II Ziębickiego i jego żony Juty. Poznaliśmy niezwykłe dzieje zakonu cystersów oraz teraźniejszość zespołu. Poszliśmy też obejrzeć czwarte pod względem wieku drzewo w Polsce – cis w ogrodzie letnim opatów w Henrykowie.

Tu warto przypomnieć listę 10 najstarszych drzew w Polsce (wg: Cezary Pacyniak – „Najstarsze drzewa w Polsce”, Wyd. PTTK „Kraj”, Warszawa 1992):

l.p.

gatunek drzewa

imię

miejscowość, gmina, 

województwo

wiek lat

obwód pnia cm

     1.     

cis pospolity

 

Henryków Lubański,

dolnośląskie

1274

512

     2.     

cis pospolity

 

Bystrzyca, gm. Wleń, 

dolnośląskie

806

384

     3.     

dąb szypułkowy

Chrobry

Piotrowice, gm. Szprotawa,

lubuskie

751

992

     4.     

cis pospolity

 

Henryków, gm. Ziębice, 

dolnośląskie

744

316

     5.     

dąb szypułkowy

 

Bąkowo, gm. Warlubie,

kujawsko-pomorskie

715

942

     6.    

dąb szypułkowy

Dąb Jana Bażyńskiego

Kadyny, gm. Tolkmicko, 

warmińsko-mazurskie

708

993

     7.     

cis pospolity

Cis Raciborskiego

Harbutowice, gm. Sułkowice, małopolskie

691

282

     8.     

dąb szypułkowy

Bartek

Bartków, gm. Zagnańsk,

świętokrzyskie

678

916

     9.     

cis pospolity

 

Wałbrzych, ul. Pstrowskiego 36, dolnośląskie

656

310

 10.     

dąb szypułkowy

 

Hniszów, gm. Ruda-Huta,

lubelskie

647

905

Jak widać, ścisła czołówka wiekowych drzew, to cisy pospolite, i to rosnące na terenie województwa dolnośląskiego. Jako uzupełnienie dodam, że dwa najstarsze Dęby Rogalińskie – „Lech” i „Czech” mają na powyższej liście miejsca odpowiednio 11. oraz 22. z wiekiem 633 i 547 lat.

Podreptaliśmy dalej szlakiem niebieskim do Muszkowic. Na Kaplicznym Wzgórzu (261 m) trafiliśmy szczęśliwie na moment zakończenia mszy w kaplicy św. Anny pochodzącej z 1707 roku i mogliśmy obejrzeć ją od środka. Ciągle remontowana, jak widać, jest już czynna.

No a potem była wędrówka przez rezerwat „Muszkowicki Las Bukowy”. Mimo późnej „wczesnej wiosny” ciągle jeszcze były w nim całe łany śnieżycy wiosennej i – nieco już przekwitające – śnieżyczki przebiśnieg. Wśród nich szereg innych kwitnących roślinek: ziarnopłon wiosenny, zawilec żółty, jasnota purpurowa, miodunka ćma, przylaszczka pospolita, fiołek leśny, kokorycz pusta (chyba – nie wykopywaliśmy jej bulwy, więc nie wiemy, czy aby nie była pełna), pierwiosnka wyniosła, złoć żółta, zawilec gajowy, śledziennica naprzeciwlistna. No i w końcówce rezerwatu kilka przekwitających i wypachniałych wawrzynków wilczełyko. To wszystko w pięknym lesie bukowym. Na niektórych drzewach aż po wierzchołek piął się bluszcz pospolity.

Oczywiście były też obserwacje bezpośrednio i przez lornetkę tudzież słuchanie śpiewów licznych ptaków leśnych, a wcześniej (przed Muszkowicami) również wodnych. Zarejestrowaliśmy 20 gatunków: bocian biały, śmieszka, myszołów, gołąb miejski (skalny), sierpówka, dzięcioł zielony, skowronek, pierwiosnek, rudzik, drozd śpiewak (byliśmy pełni podziwu nad jego niezwykle urozmaiconym śpiewem), kos, szpak, modraszka, bogatka, kowalik, wróbel, trznadel, zięba, sroka, sójka i być może jeszcze jastrząb.

W końcówce wędrówki Muszkowickim Lasem jeden z uczestników, zafascynowany otaczającą przyrodą, przewrócił się na błocie „na tygryska”, wbijając się niezwykle efektywnie i efektownie twarzą i aparatem fotograficznym w borowinki. Nie popsuło mu to jednak humoru i powędrował dalej.

Po półtorej godzinie dotarliśmy nad niezwykłe jeziorko w dawnym kamieniołomie łupków dwułyszczykowych na Cierniowej Kopie (Bukowej Górze, 384 m).  Cierniowa Kopa jest zwornikiem trzech wododziałów II rzędu między dorzeczami Oławy (Zameczny Potok, Czerna), Nysy Kłodzkiej (potok Zatoka, dopływ Budzówki) i Ślęzy. po krótkim konsumpcyjnym postoju odszukaliśmy krzyż pokutny na jej zboczach.

Powędrowaliśmy dalej szlakiem czerwonym, w akompaniamencie strzelaniny polujących gdzieś w pobliżu myśliwych, do Stolca. Nazwa tej miejscowości bynajmniej nie pochodzi od pozostałości po załatwianiu naszych potrzeb fizjologicznych, lecz prawdopodobnie od słowa „stolica” oznaczającego miejsowość pełniącą rolę lokalnej stolicy dla innych okolicznych wsi.

Przeszliśmy przez sam szczyt Góry Wapiennej (398 m), jej kłujące zarośla róży. Strome zejście sprowadziło nas do rezerwatu owadów „Skałki Stoleckie”. Niestety nie ma tu już głównego celu chrony – pszczoły obrostki murówki. Na ścianach dawnego kamieniołomu wapienia krystalicznego są jedynie nikłe resztki jej gniazd. Zaś nieopodal w podziemnej sztolni jest stanowisko zimujących nietoperzy.

Końcówka wycieczki to szybki marsz przez pola, zaoranym szlakiem i na przełaj przez potok do Ząbkowic na stację PKP i przejazd w godzinach 17:42-19:18 pociągami osobowymi przez Kamieniec Ząbkowicki do Wrocławia,

o czym informuje szef Rajdu

Andrzej Wojciechowski


Zdjęcia Andrzeja Wojciechowskiego:


Jeziorko na szczycie Cierniowej Kopy

Krzyż pokutny pod Cierniową Kopą

Wędrujemy przez Muszkowicki Las Bukowy

Po wywrotce na błocie

Meandry Zamecznego Potoku

Wędrujemy

Przy krzyżu j.w.

Przy Skałkach Stoleckich

Zdjęcia Waldemara Stołby:


Zdjęcia Waldemara Brygiera: