Akademicki Klub Turystyczny

Oddział Wrocławski PTTK
Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze


Menu:

AKT Wrocław
Aktualności
Imprezy
Archiwum
Wydawnictwa
Ciekawe linki
Napisz do nas

 

Nocne wejście na Ślężę

    W miniony weekend (23-24.06.2007) odbył się wyjazd nocny na Ślężę - w Noc Świętojańską. Uczestniczyło 13 osób związanych z SKPS i AKT (członków, sympatyków) oraz jeden pies. Główna grupa - 8 osób - pod wodzą Astronoma - wyruszyła z Wrocławia autobusem o 19:10. Pogoda była niezbyt zachęcająca: burza we Wrocławiu tuż przed wyjazdem, w Sobótce trochę pokapywało. Potem jednak przestało padać.

    Na rynku sobótczańskim obejrzeliśmy festyn świętojański z nadnaturalnej wielkości postaciami prasłowian oraz zespołem folklorystycznym. Potem wyruszyliśmy szlakiem czerwonym na świętą górę Ślężan. U zbiegu Drogi Ślężan i szlaku żółtego znów trochę pokropiło - schowaliśmy się pod wiatę. Był to już ostatni deszcz; potem rozchmurzyło się i do końca wyjazdu była ładna pogoda. Podczas podejścia, w wilgotnym powietrzu, towarzyszyły nam światełka robaczków świętojańskich. Niestety nie wypatrzyliśmy kwiatów paproci.

     Na podszczytowej polanie ruch był, jak na jarmarku: 6 ognisk i ok. setka ludzi. Dosiedliśmy się do jednego z nich - najbardziej turystycznego. Potem doszło jeszcze 5 osób, w tym główny inicjator wyjazdu - Darek. Ognisko, śpiewogranie, pieczenie kiełbasek, podziwianie rozgwieżdżonego nieba oraz nocnych świateł miejscowości na dole - na tym zeszła cudownie cała noc. Kilkakrotnie wchodziliśmy na wieżę widokową. Wreszcie przyszedł upragniony świt. Nieco zmęczeni zeszliśmy do Sobótki i o 6:25 wsiedliśmy w autobus do Wrocławia. Prawie wszyscy od razu zasnęli. We Wrocławiu pobudka, wysiadka, powrót do domu i dalsze spanie, o czym informuje

Astronom

     P.S. Choć wyjazd upiekł nam się praktycznie na sucho, to ja jeden miałem przechlapane - znalazłem się w zasięgu rażenia odkapslowywanego przez jednego z uczestników piwa, wstrząśniętego, nie zmieszanego.


Zdjęcia Teresy Podgórskiej:

Ostatnie poprawki przed wymarszem

Śpiewy przy ognisku

Najbardziej rozśpiewany był Darek

Co by tu jeszcze zaśpiewać

Astronom ciągle z GPS-em

Wschód słońca na Ślęży