Akademicki Klub Turystyczny

Oddział Wrocławski PTTK
Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze


Menu:

AKT Wrocław
Aktualności
Imprezy
Archiwum
Wydawnictwa
Ciekawe linki
Napisz do nas

II Rajd Integracyjny
11-12 października 2003 r.

     Idea Rajdu Integracyjnego, zorganizowanego po raz pierwszy w roku 2002, zakłada że jest to impreza całkowicie bezpłatna dla jej uczestników. Organizatorzy, członkowie Akademickiego Klubu Turystycznego, na własną rękę szukają sponsorów, zwracając się także do firm i instytucji o pomoc w realizacji przedsięwzięcia.

     W tym roku otrzymaliśmy pomoc finansową od Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego, wygrywając konkurs na imprezę programową, od Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz od osoby prywatnej, członka AKT. Poza tym wszystkie muzea, skanseny i obiekty, które zwiedzaliśmy, dzięki ich kierownictwu, mieliśmy sposobność zaprezentować naszym podopiecznym za darmo, nie pokrywając kosztów wstępu. Wszędzie spotykaliśmy się z ciepłym przyjęciem i zaangażowaniem, dzięki któremu bez problemów osoby niepełnosprawne mogły obejrzeć jedne z najciekawszych miejsc Ziemi Kłodzkiej.

     W tym roku otrzymaliśmy pomoc od następujących podmiotów:
          - ZG PTTK – 1500 PLN
         
- MOPS – 1000 PLN
          -
Osoba prywatna – 250 PLN
          - Klasztor oo. Redemptorystów w Bardzie – darmowy wstęp do ruchomej szopki
          - Muzeum Kopalnia Złota w Złotym Stoku – darmowy wstęp do muzeum
          - Huta Szkła Kryształowego w Stroniu Śląskim – darmowe zwiedzanie huty
          - Oddział Bialski PTTK w Stroniu Śląskim – pomoc w organizacji zwiedzania huty
          - Mateusz Mikita – przewodnik po hucie – społeczne oprowadzenie grupy
          - Muzeum Papiernictwa w Dusznikach Zdroju – darmowy wstęp do muzeum
          - Skansen w Wambierzycach – darmowe zwiedzanie skansenu, zorganizowanie ogniska dla uczestników Rajdu
          - Schronisko „Szarotka” w Lasówce – organizacja wieczoru, pokaz slajdów
          - Kadra AKT – przewodnictwo i opieka

     Szczegółowy plan wyjazdu był następujący:

Dzień 1
Sobota, 11 października 2003 r.

Lp.

Godzina

Akcja

Uwagi

1.

8.15

Wyjazd z Wrocławia

 

2.

9.45 – 10.30

Zwiedzanie Barda – kościół, szopka

 

3.

11.00

Przyjazd do Złotego Stoku

 

4.

11.00 – 12.30

Zwiedzanie kopalni złota

 

5.

13.00

Przyjazd do Stronia Śląskiego

 

6.

13.00 – 15.30

Zwiedzanie huty szkła

 

7.

16.00

Przyjazd na Przełęcz Puchaczówkę

 

8.

17.00

Wyjazd z Przeł. Puchaczówka

 

9.

17.30

Przyjazd do Lasówki

 

10.

18.00

Obiadokolacja

 

11.

20.00

Pokaz slajdów

 

Dzień 2
Niedziela, 12 października 2003 r.

Lp.

Godzina

Akcja

Uwagi

1.

8.00

Śniadanie

 

2.

9.15

Wyjazd z Lasówki

 

3.

9.45 – 10.15

Spacer po Parku Zdrojowym w Dusznikach Zdroju

 

4.

10.30 – 11.30

Muzeum Papiernictwa w Dusznikach Zdroju

 

5.

12.00

Wyjazd z Dusznik Zdroju

 

6.

12.40 – 13.30

Muzeum Misyjne w Sokołówce

 

7.

14.00

Przyjazd do Wmbierzyc

 

8.

15.15 – 16.00

Skansen w Wambierzycach: zwiedzanie, ognisko z kiełbaskami

 

9.

18.00

Przyjazd do Wrocławia

 

Pierwotny termin Rajdu przewidywany był na wrzesień 2003 r., jednak z powodu wycofania się w ostatniej chwili grupy z Międzyborza, musieliśmy zorganizować imprezę kilka tygodni później, w terminie 11-12 października 2003 roku. Na liście uczestników widniało 37 nazwisk, wśród nich trzy osoby z AKT; na miejsce startu nie zgłosiły się dwie osoby. Z powodu czekania na nie, wyruszyliśmy z 20-minutowym opóźnieniem. Podróżowaliśmy wygodnym autokarem, wynajętym z Wyższej Szkoły Oficerskiej we Wrocławiu.

Pierwszym punktem programu był kościół i klasztor oo. Redemptorystów w Bardzie. Niestety okazało się, że trafiliśmy na Mszę św., co uniemożliwiło dokładne zwiedzanie kościoła. Uczestnicy Rajdu obejrzeli kościół z przedsionka, po czym udaliśmy się do ruchomej szopki. Dzieci były zachwycone figurkami poruszającymi się w rytm muzyki, kolorowymi pojazdami, pocztem królów polskich składających hołd przy żłóbku. Trudno było je oderwać od tej atrakcji 

 Z Barda udaliśmy się do Złotego Stoku, gdzie w Muzeum Kopalni Złota czekała na nas przemiła Pani przewodnik, która poprowadziła nas sztolniami starej kopalni. 40-minutowy spacer podziemnymi chodnikami był wielce emocjonujący, zwłaszcza dla osób, które po raz pierwszy były w tego typu obiekcie. Barwna opowieść i eksponaty znajdujące się w muzeum rozpalały wyobraźnię i napawały nadzieją znalezienia okruchów złota i spotkania Skarbka, kopalnianego skarbnika.

Kolejnym punktem programu było zwiedzanie Huty Szkła Kryształowego w Stroniu Śląskim. W soboty nie działa dział zdobniczy huty, jednak mogliśmy obejrzeć proces wytopu surówki i formowania gotowych wyrobów. Podczas zwiedzania jest się w bezpośredniej bliskości pracowników, co daje złudzenie uczestniczenia w procesie tworzenia wspaniałych kryształowych wazonów, waz, czy szklanek. Niezwykle obrazowo przedstawił historię huty i poszczególne etapy produkcji nasz przewodnik, p. Mateusz Mikita.

     Huta Szkła Kryształowego w Stroniu Śląskim była ostatnim tego dnia obiektem, który zamierzaliśmy obejrzeć. Nocleg mieliśmy zaplanowany w Lasówce, położonej po drugiej stronie Ziemi Kłodzkiej. Aby jednak nie był to tylko nudny przejazd, zatrzymaliśmy się na około godzinę na Przełęczy Puchaczówka, niezwykle malowniczej i słynącej ze wspaniałych panoram. Oprócz tego znajduje się tutaj bacówka, w której można kupić owcze sery, takie jak oscypek, czy bundz. Sporą atrakcją były pasące się wokół stada owiec, a także możliwość obserwowania procesu dojenia owiec.

     W Lasówce czekał na nas pyszny, dwudaniowy obiad oraz przemiła obsługa. Zakwaterowanie uczestników Rajdu przebiegło bardzo sprawnie, a po odświeżeniu się, zaprosiliśmy wszystkich do sali jadalnej, gdzie dwoje naszych kolegów przedstawiło slajdy ze swych podróży do Australii i Stanów Zjednoczonych (Wąwóz Colorado). Wielość i natężenie atrakcji spowodowało, że o 22 wszystkie dzieci już spały, a i dorośli uczestnicy wycieczki szybko poznikali w swoich pokojach.

W niedzielę rano już pół godziny przed zaplanowanym śniadaniem zaczęły się pytania o posiłek. W związku z tym przyspieszyliśmy śniadanie, co pozwoliło nam nieco wcześniej wyjechać z Lasówki. Pierwszym etapem naszej podróży tego dnia były Duszniki Zdrój, najpierw Park Zdrojowy, gdzie zobaczyliśmy między innymi Dworek Chopina, fontannę, ogród fenologiczny oraz Pijalnię Wód, gdzie każdy zaspokoił swoje pragnienie, a następnie Muzeum Papiernictwa, które mieliśmy okazję zwiedzić dzięki jego dyrektor, kiedyś członkini Studenckiego Koła Przewodników Sudeckich, z którego wywodzi się Akademicki Klub Turystyczny. Pozostał nam jeszcze do obejrzenia piękny kościół ze słynną amboną w kształcie wieloryba i ruszyliśmy do Sokołówki.

Ta niewielka miejscowość nie ma znaczących zabytków, jest jednak tutaj zgromadzenie ojców sercanów, misjonarzy, którzy stworzyli niewielkie muzeum z eksponatami przywiezionymi ze swych misji, między innymi z Chile, Zairu, Peru i Wyspy Wielkanocnej. Ponad 1000 eksponatów w tym instrumenty muzyczne, stroje, przedmioty codziennego użytku, skóry egzotycznych zwierząt prezentowane są w jednej z sal klasztoru. Całości dopełnia pokaz slajdów z krajów, gdzie sercanie mają swoje misje. Po zwiedzeniu Muzeum Misyjnego udaliśmy się do ostatniej tego dnia atrakcji – do Wambierzyc.

Wambierzyce słyną z istniejącej tutaj bazyliki, my jednak skupiliśmy się na niezwykle malowniczym Skansenie u Sołtysa, w którym Pan Marian Garncarski zebrał w ciągu kilkudziesięciu lat wspaniałą kolekcję starych maszyn rolniczych, sprzętów gospodarstwa domowego, rzeczy codziennego użytku, a także stworzył ekspozycje tematyczne, dotyczące między innymi górnictwa, szkolnictwa i geologii Sudetów. Przy Skansenie jest mini-zoo, najwspanialsza zdaniem dzieci atrakcja wyjazdu.

Dzięki uprzejmości Pana Garncarskiego, mieliśmy możliwość rozpalenia ogniska i przygotowania pieczonych kiełbasek. Wcześniej zakupiliśmy soki owocowe, chleb i musztardę, dla każdego wystarczyło i jeszcze sporo zostało. Po zwiedzeniu Skansenu i ognisku, wsiedliśmy do autokaru i już bez przystanków dojechaliśmy do Wrocławia, dokładnie o 18.00 (zgodnie z zapowiedziami) wjeżdżając na ul. Dawida, gdzie zakończyliśmy nasz wyjazd.

Ze wszech miar wyjazd należy uznać za udany. Mieliśmy okazję zwiedzić kilka największych atrakcji Ziemi Kłodzkiej. Dzięki dobrej organizacji obyło się bez niemiłych niespodzianek, wszystko przebiegało zgodnie z planem. Mamy nadzieję, że i w przyszłym roku uda nam się zorganizować podobną imprezę, ku radości dzieci, które poszkodowane przez los, prawdopodobnie nie miałyby takiej możliwości. Już teraz rozpoczęliśmy starania o fundusze na przyszłoroczny, trzeci już Rajd Integracyjny.

Waldemar Brygier


Zobacz zdjęcia z II Rajdu Integracyjnego
Podziękowanie z Polskiego Towarzystwa Walki z Kalectwem